piątek, 9 listopada 2012



nasza nowa kicia Pusia :) .Mój synek jest z reguły bardzo zadowolony  chociaż częściej z nią się klóci niż bawi. Zdjęcie zrobione 3 tygodnie temu ... teraz jest trzy razy taka:)



Dziś praca na wyzwanie Kreatywnego Kufra bransoleta " Nie dajmy się aurze". Bransoleta zrobiona z miedzi na bazie z dwóch rodzai ogniwek , ręcznie kutych , w które wpięte zostały koraliki z kokosa , nefryt bursztynowy, turkus oraz koraliki z jabłonexu w kolorze błękitnym oraz pomarańczowym .

sobota, 13 października 2012

Tak ja zapowiadałam naprawy mojego super-ultra-mega-wielofunkcjowego narzędzia nie doczekałam się jak do tej pory.... porażka :( . Mam stukać jak się wyłączy obok włącznika... skąd ja wiedziałam że tak będzie ... a to te lat 10 lat stażu robi swoje...

piątek, 5 października 2012

Przez chwilę było lenistwo , ale znów biorę się do pracy.
I przeżyłam rozczarowanie bo moja mini szlifiereczka się zbuntowała z niewiadomych przyczyn a miałam zrobić piękny klonowy liść na wyzwanie ,, To co kocham" ... i nic z tego  dopóki nie naprawi jej mój mąż a może to trwać wieki ...;)
Może coś innego wymyślę .. 
 A teraz optymistyczny nawet bardzo akcent ... jak dla mnie oczywiście :)
 Postanowiłam spróbować swoich sił w galeriach internetowych i wczoraj dostałam emiala że przyjęli mnie do Artillo. Teraz tylko założyć sklepik i ruszać....:)))
Po niedzieli wyślę zgłoszenia jeszcze w kilka miejsc ...może coś  z tego będzie ...;)

czwartek, 20 września 2012

Na dworze coraz zimniej ...  Ponura pogoda odebrała mi na chwilę wenę ale wczoraj cudownie ona do mnie wróciła ;) . Nie wiem czy to przez ciepłe kaloryfery czy przez litry kawy ale ważne że jest... 
I tak oto wczorajszy twór , kolory kamyczków sprawiają że robi się cieplej na serduszku


I jeszcze troszkę z zupełnie innej beczki.
Szambale które popełniłam dziś rano.
To nie pierwsze moje makramowe bransoletki ale pierwsze tego typu, i bez używania  tradycyjnych końcówek i zapięć 



I to tyle na razie. 
 Nie dawajmy się jesiennej melancholii ;)

czwartek, 6 września 2012

Ćoś troszkę starszego...

Jedna z pierwszych moich prac. Jak ją tworzyłam to miałam wrażenie że się porwałam z motyką na księżyc...


Miedź i zwykłe szklane perełki. 

Wisiorek stworzony z potrzeby tworzenia , ot taki zwykły...

Kolejna bransoletka. 
18 serduszek i ametysty.

Zwyklaczki ... :)

I to by było na tyle . Dopóki nie  zrobię więcej zdjęć.
A biżutki czekają  na obfotografowanie bo jestem uzależniona od tworzenia ;)

środa, 5 września 2012

I oto zaczynam blogowanie...

 Na początek napiszę może o czym będzie ten blog.  Ok. 1,5 roku temu szukając sobie jakiegoś ciekawego hobby natrafiłam na jakieś biżuteryjne forum i tak to się wszystko zaczęło. Wciągnęłam się w  tworzenie biżutków :). Najpierw zwykłe składaczki , ale że nie lubię rzeczy zwykłych szybko zaczęłam szukać jakichś bardziej skomplikowanych technik biżuteryjnych . Tak też trafiłam na wire wrapping oraz chainmail. Moja przygoda z drutem i ogniwkami trwa 5 miesięcy, jestem więc początkująca w te klocki. Mimo wszystko ośmielę się pokazać te moje twory , może ktoś napisze na ich temat parę miłych słów zachęcając mnie do dalszego tworzenia.
 Na początek kilka ogniwkowych prac :





Wszystko wykonane z miedzi i wszystko  bransoletki , bo kocham obwieszać sobie nadgarstki ;)